El Camino - szlak św. Jakuba
Francja,Hiszpania Navarra, Rioja, Castilla Leon, Galicia
27.05 - 09.06.2019
3 360,00 zł
Roncesvalles - Pamplona - Estella - Logrono – Burgos - Leon - Ponferrada - Santiago de Compostela ok.850 km

„Podróż jest celem” to motto drogi Św. Jakuba. Trasa oferuje historyczny , pątniczy szlak francuski północną Hiszpanią: z Saint Jean Pied de Port, Pamplonę, Estellę, Burgos, Leon do Santiago de Compostela, gdzie wg tradycji znajduje się grób Św. Jakuba Starszego i dokąd od wielu stuleci pielgrzymi podążają pieszo , a ostatnio bardzo często na rowerach…. Z ogromną przyjemnością powtarzamy propozycję dla Państwa. Jest to swoisty hołd wyrażany Camino i ogromnemu zainteresowaniu Polaków. Być może nie powinniśmy w tym miejscu o tym pisać, ale ogromnie ułatwiamy sobie życie i na szlak lecimy samolotem !

Droga do Santiago – El Camino de Santiago to niezapomniane wrażenia, fascynujące widoki, warte zwiedzenia miasta, romańskie kościoły, rzymskie mosty i dla niejednego spełnienie poszukiwań własnego ja. Szlak Św. Jakuba to piękna trasa dla rowerzysty i głębokie doznania dla każdego: wierzącego i niewierzącego, katolika i ewangelika. Przysięgamy: naprawdę warto być !!! Grupę prowadzimy w pełnym poszanowaniu indywidualnych motywacji każdego uczestnika, nie narzucając jakiejkolwiek zbiorowej opcji, poza wzajemną kulturą…

Cały szlak pieszy liczy ok. 800 km, my proponujemy na rowerze ok. 850 km. Zgodnie z zasadami pielgrzymowania wystarczy przejść 100 km lub przejechać na rowerze 200 km, aby otrzymać certyfikat pątnika…Niemniej towarzyszący mikrobus będzie „ziemską opoką „ gwarancji dotarcia  do Santiago. Możliwość również chętnym, fakultatywnego dotarcia do oceanu. Tam ewntualnie zrzucimy i spalimy nasze szaty a ciało obmyjemy” w falach…

Nocować będziemy w schroniskach dla pielgrzymów, a że wybór terminu wyprawy jest optymalny, dużego tłoku i b. wysokich temperatur raczej nie będzie. Zasadą schronisk jest przyjmowanie gości wg. kolejności przybywania, z pierwszeństwem dla piechurów, może więc zdarzyć się przyjęcie na podłodze, ale zawsze z łazienką… Natomiast jak zawsze w tych rejonach, można spodziewać się pięknego słońca i pogody ale też w Galicji chmur znad Atlantyku, szczególnie w Santiago de Compostela.

Szlak nie jest bardzo uciążliwy, niemniej kilka trudnych podjazdów, na pewno część drogi po szutrowym szlaku, możliwość niskich temperatur w nocy, chłodnych poranków zwłaszcza w górach sugeruje wyprawę dla osób, które mają kontakt z rowerem prawie na co dzień.

Dzień pierwszy: wylot grupy z Warszawy przez Londyn do Biarritz, równolegle przyjazd busem grupy z Polski, transfer z lotniska do St.Jean Pied de Port, zwiedzanie symbolicznego początkowego miasta szlaku francuskiego, pobranie paszportów, podjazd busem doliną z pieśni o Rolandzie do klasztoru w Roscenvales, zakwaterowanie, pierwszy posiłek - obiadokolacja.

Dzień drugi: po porannym śniadaniu i przeglądzie rowerów po podróży, rowerowy zjazd serpentynami hiszpańskich Pirenejów z rozgległymi widokami, przez Zubini, Zabaldika do Pamplony zwanej przez Basków Iruną. Pierwszy rzymski most na rzece Arga.Odpoczynek na placu Paseo de Sasate, zwiedzanie miasta majacego genezę od Pompejusza, średniowecznej Katedry. Nastepnie rowerowy wyjazd szlakiem przez podmiejskie osiedla  na przełęcz Alto de Perdon z kilkudziesiecioma świszczącymi wiatrakami i wspaniałym pomnikiem pielgrzymów. Ładny zjazd do Punta la Reina na nocleg. Dla ułatwienia można ominąć przełęcz pustą szosą . Obiadoklacja i możliwość spaceru po urokliwym miasteczku nazywającym sie w tłumaczeniu\" Mostem królowej\", oczywiście z mostem zakochanych na rzece Arga.Około 65 km na rowerze

Dzień trzeci: poranne poznawanie atmosfery albergue, gdzie pielgrzymi tuz przed switem, najczęściej jak duchy wychodzą na szlak, na szczęście dla naszej grupy umozliwiając swobodne korzystanie z łazienek i jadalni. Pustymi, nowymi drogami będziemy podążać przez ładne, troche puste wioski Maneru, Lorca aby rozkoszować się historycznym miastem Estella z zabytkami, kościołami Św.Michała, Św.Piotra w Drodze czy Św.Marii z Puy. Tuż za miastem niebywała nagroda koło Monastyru Irache. Możliwość korzystania w Bodedze ( winiarni,fabryce wina) Irache z kranika, którym ku radości pielgrzymów cieknie młode, czerwone wino.Nocleg nad rzeką z widokiem na katedrę w Logrono. Około 72 km na rowerze.

Dzień czwarty: Oczywiście po porannym pysznym sniadaniu, przygotowaniu lunch paketów - który to rytuał występuje przez cały nasz wyjazd - przejedziemy mostami i uliczkami szlaku pielgrzymego przez eleganckie, bogate Logrono do kolejnych miasteczek, właściwie murowanych wiosek, w któych zawsze jest sredniowieczny, piekny kościół !  Pośród falujących pól przejedziemy przez Navarette, górujące nad okolicą, z XI wiecznymi zabytkami. Koło południa Najera, pięknie leżąca nad rzeką Najerilla, u podnóża czerwonych skał, w których dawniej mieszkano w wysoko położonych jaskinia. I jak zwykle nagroda: Santo Domingo de la Calzada, piękne miasto za murami z kurami w kościele. Około 75 km na rowerze

Dzień piąty: po pięknym poranku jedziemy szlakiem koło szosy, aby po 24 km i podjeździe z 770 mnpm przez przełęcz Valbuena ( 1160 mnpm), zjechać do przecudownego romańskiego Monastyru Św.Jana Ortegi, który prowadził tu solidną szkołę. Szlakiem camino, trochę boczkiem, boczkiem wjeżdżamy do jednej z pereł całej Hiszpanii Burgos, stolicy Królestwa Kastylii i Leon z imponującą, białą katedrą, bramą Arco se St.Maria, bedącą łukiem truimfalnym dla Karola V. Na odpoczynek wieczorny wyjedziemy do nadzwycaj przytulnego miasteczka Hornilos del Camino.Około 72 km na rowerze

Dzień szósty: wyjeżdżamy z noclegu, aby po małym podjeździe cieszyć się walorami niedużego miasteczka Castrojeriz, nad którym gorują ruiny zamczyska Maurów. Warto nadmienić, że to właśnie zjednoczenie Hiszpanów wokół kultu Św.Jakuba pozwoliło uporać się z obcymi przybyszami, Sprytnie ominiemy kolejny podjazd, aby mesetą, zielonymi polami o tej porze doznać kolejnej radości obejrzenia romańskiego kościółka w Fromista. Długi, po bo płaskim terenie ale piękny dzień. a jeszcze po drodze pielgrzymie miasto Carrion de los Condes i dojazd do małej wioski Calzadila de la Cueza, aby na noclegu, mocząc nogi w basenie zastanawiać się jak bardzo życiodajne dla lokalnych społeczności jest camino.Około 85 km na rowerze.

Dzień siódmy: na początek ladna trasa do rzymskiego Sahagun, zapomnianymi wioskami i miasteczkami, z których wydaje się młodzież jakby ulatuje gdzieś w dal. Dawne i restaurowane, charakterystyczne dla tego regionu gołebniki i mieszkalne dziury w ziemi zamieniane często w wakacyjne dacze. Rowerowo dzień krotki, wypoczynkowy nieco, aby w zaprzyjaźnionym i gościnnym noclegu w Villarente zrobić może większe pranie.Około 66 km na rowerze.

Dzień ósmy: krotki kilkunastokilemtrowy dojazd, nawet najazd z góry na kolejną perłę trasy Leon. Dłuższy postój na zwiedzanie miasta, podziwianie gry świateł witraży z XIV w. przepięknej Katedry. Może jakaś większa cerveza i zdjecie z Gaudim na ławeczce. Wyjazd drogą camino w kierunku Astorgi, Po drodze miłe widoki bocianich gniazd na średniowiecznych kościolach, Zachwyt nad rzymskim mostem w Hospital de Orbigo, co przekłada się na Szpital nad rzeką Orbigo. Przyjazd do dostojnej, biskupiej Astorgi, miasta również smakowitej lokalnej czekolady. Wieczorne możliwości napawania się architekturą i atmosferą miasta.Około 65 km na rowerze.

Dzień dziewiąty jak na biskupie miasto przystało, opuszczamy nowocześnie zorganizowane, kościelne albergue, gdzie poranne wylegiwanie byłoby niestosownością. Zanim zmierzymy się z Górami Kantabryjskimi wyjeżdżając z poziomu 870 mnp, mały bonus. Niegdyś opuszczona, dziś pięknie utrzymana kamienna wioska Castrillo de los Polvazares. Najeżdżamy przez nadzwyczaj urokliwe wioski na zbliżające się góry, dość łagodny, niemniej zdecydowany podjazd na przełęćż Cruz de Ferro (1504 mnpm). Przed atakiem na szczyt Foncebadon, gdzie prawdziwy góral podejmie marynowanymi przepiórkami po galicyjsku. Dziejsz programowa atrakcja wzgórze grzechów. Miejsce na pamiątkowe zdjęcie i zostawienie symbolicznego kamienia grzechu pod krzyżem. Małe falowanie, piękne górskie krajobrazy na otaczające kwitnące doliny, kolejne zachwycająca kamienna wioska Acebo, przykryta czarnymi  dachówkami z łupka i ogromny zjazd do Ponferady na poziom 600 m. Doceniamy dobre, rozsądnie użytkowane hamulce... Zamek Templariuszy, lokalna dobra kawa i przyjazd do klimatycznego albergue w Villafranca del Bierzo, prowadzonego przez Jesusa Jato, postać niebywałą, wpisaną w klimat camino.Około 76 km na rowerze

Dzień dziesiąty: z żalem opuszczając jedno z najstarszych schronisk szlaku pojedziemy 22 km w górę doliny rzeki Valcarce. Spryt dalej nas nie opuszcza i omijamy ostry podjazd szlaku ( możliwy również dla rowerzystów) i łagodnymi serpentynami szosy wjeżdżamy 700 m wyżej do kolejnego cudu camino OCebreiro, kamiennej wioski pysznie rozglądajacej się na niżej polożone wzgórza i doliny. Galicyjskie wioski, nieodłączne pulperie ( ośmiornicarnie !?), fantastyczny zjazd do Triascatella, potężny monastyr w Samos. Nocleg w kolejnym miłym albergue przy pątniczym deptaku w Saria.Około 75 km na rowerze.

Dzień jedenasty: trasa zielonej, magicznej Galicji, klimat przypominający Irlandię, oryginalne magazyny na zboże, zapobiegające dawniej inwazji mysz. Znów rzymskie tradycje, tym razem w ładnym Portomarin. Nadzwyczajny szlak przez ostatnie autentyczne wioski tego regionu, często z genezą dawnych szpitali i przytułków dla pielgrzymów ( Hospital de la Cruz ). Wszechogarniający zapach lasów eukaliptusowych. Przejazd przez rolnicze, coraz bardziej bogate i zurbanizowane tereny, miasto Palais de Rei na nocleg do Arzua.Około 69 km na rowerze.

Dzień dwunasty: niezbyt długi galicyjski odcinek na wzgórza Monte do Gozo, gdzie poniżej majestatycznego pomnika pielgrzyma gościć będzie nas polskie schronisko dla pątników z widokiem na panoramę Santiago de Compostela. Możliwość dojechania rowerem do Katedry, odebrania credential - dyplomu uczestnictwa w szlaku Sw.Jakuba.Około od 40 do 65 km na rowerze.

Dzień trzynasty: spelnienie marzeń, cel wyprawy - Santiago de Compostela, cały dzień poświęcony na zwiedzanie miasta, mszę pątniczą w Katedrze, odpoczynek zakup pamiątek... A dla niespelnionych, możliwość fakultatywnej wycieczki nad ocean.

Dzień czternasty: śniadanie, przygotowanie lunch paketu, poranny transfer grupy lotniczej na pobliskie lotnisko w Santiago de Compostela, przelot przez Londyn do Warszawy, lądowanie wieczorem. Równolegle wyjazd busa z pasażerami i rowerami do Polski.







Jubileuszowa, profesjonalna koszulka rowerowa w cenie tylko 89 zł



FRIEND RABAT : BONIFIKATA 1% ZA UCZESTNICTWO W KAŻDEJ POPRZEDNIEJ WYPRAWIE BP EAGLE*
* promocje nie sumują, uwzględnia się najbardziej korzystną dla uczestnika



Rower trekkingowy na każdą wyprawę rowerową w Europie i Maroku w cenie 230 zł



dla każdego - mapa ścienna tras rowerowych Europy do odebrania w biurze - dla każdego !




...już 17 lat !... już 17 lat !... z Wami !!!...  dla Was !!!...  już 17 lat !... już 17 lat !...  









Wyprawy, wycieczki i rajdy rowerowe - Biuro Podróży Eagle.

Odwiedzane kraje:Nowa Zelandia, Australia, Maroko, Wietnam, Tajlandia, Kambodża, Kuba, Gruzja, Turcja, Norwegia, Portugalia, Andorra, Austria, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czarnogóra, Dania, Estonia, Litwa, łotwa, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Luksemburg, Malta, USA, Argentyna, RPA<Maroko, Monako, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Ukraina, Wielka Brytania, Holandia, Rumunia i Włochy. Najbardziej znane kierunki i regiony gdzie organizujemy wycieczki rowerowe to Nordkapp, Lofoty, Dunaj, Lazurowe Wybrzeże, Toskania, Prowansja, Mosela, Alzacja, Andaluzja, Loara, Szlak św.Jakuba, Camino, rajd Pirenejów, Lofoty, Borholm,Toskania, Sycylia,USA,Indonezja,Laos,Birma,Malezja,Wietnam, Sardynia, Korsyka, Alandy, Wysokie Taury, Anglia, Szkocja, Via Claudia Augusta, Krym, Dolomity, Tasmania, szlakiem Tour de France, Vuelta i wiele innych !
Wypożyczamy rower trekkingowy na każdą wyprawę lub wycieczkę rowerową.
Turystyka rowerowa to nasza wielka pasja podparta kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w aktywnym poznawaniu świata !!!
Każda wyprawa rowerowa, wycieczka rowerowa lub nawet krótki wyjazd lub rajd rowerowy jest starannie przygotowany i dostosowany do możliwości każdego rowerzysty !